niedziela, 23 października 2016

100 CITIES IN 2016! ••• #16 KOŚCIELISKO! - Dolina Kościeliska, Smreczyński Staw ♡



Hejka Kochani!:)
Dzisiaj powiem trochę o Dolinie Kościeliskiej. Jednego dnia, gdy miałyśmy wychodzić na Giewont, pogoda nie dopisywała - była duża mgła, chmury, delikatnie padało, więc postanowiłyśmy, że tego dnia pójdziemy do Doliny Kościeliskiej.
Do Kościeliska z Zakopanego miałyśmy niedaleko, ale mimo wszystko podjechałyśmy busem, aby nie marnować już czasu. 
Całą drogę szłyśmy wzdłuż Potoku Kościeliskiego. Dlatego, iż w polskich górach byłyśmy pierwszy raz, postanowiłyśmy wybrać najprostsze, najczęściej wybierane przez turystów szlaki.











 W pewnym momencie postanowiłyśmy wejść do jaskini. Pierwsza i ostatnia xd Wybrałyśmy Mroźną Jaskinię. Na znaku było napisane, że droga trwa 30 minut. Więc zaczęłyśmy wchodzić, raczej się wspinać. Jak już pisałam, pogoda nie dopisywała, dlatego cała droga, czy wielkie, śliskie kamienie, była drogą ciężką, bo było ślisko i stromo. Jak już doszłyśmy do jaskini, była wielka kolejka, na szczęście stałyśmy w jej połowie, samo czekanie aby kupić bilet i wejść do jaskini trwało 40 minut + 30 minut drogi tam. Niestety nie zrobiłam żadnych zdjęć dobrej jakości, ponieważ sprzęt musiałam schować do plecaka, ze względu na wilgotność w jaskini. Na pewno jest warta polecenia, gdyż jest tam pięknie. Tylko jest to jaskinia, w której w pewnych momentach trzeba było przejść przykucając i przechodzić przez duże kałuże. W pewnych momentach było również bardzo wąsko. Lecz naprawdę warto. 















W dalszej części skierowałyśmy się do Stawu Smreczyńskiego. Droga była podobna jak do Mroźnej jaskini, tylko stromiej, aczkolwiek pogoda się już trochę polepszyła. 






Dziękuję, za przeczytanie posta! :) 
Love xx

wtorek, 18 października 2016

100 CITIES IN 2016! ••• #15 ZAKOPANE!♡



Hejka Kochani! :)
Dzisiaj przychodzę do Was z fotorelacją z Tatr. W sierpniu pojechałam  przyjaciółką do Zakopanego, bo nigdy tam nie byłyśmy, w sumie w polskich górach. Zawsze tylko przez nie przejeżdżałam, a teraz miałam okazję przejść się Doliną Kościeliską, dojść do Morskiego Oka oraz wspiąć się na Giewont. 
Muszę przyznać, że widoki były przepiękne. 











Dziękuję za przeczytanie notki! :)
Love xx

wtorek, 11 października 2016

BULGARIA 2016! ♡

Hejka Kochani! :)
Dzisiaj przychodzę do Was z trochę innym postem, mianowicie jest to takie "inne" podsumowanie mojego wyjazdu do Bułgarii w te wakacje. 
Ostatnio bardzo polubiłam nakręcać takie filmiki, także możecie się ich spodziewać więcej w najbliższym czasie :)
A teraz zapraszam do obejrzenia i wyrażenia swojej opinii, będę wdzięczna ;) 


wtorek, 4 października 2016

100 CITIES IN 2016! ••• #13, #14 KAWARNA & BALGAREVO - CAPE KALIAKRA!♡

 

Hejka Kochani! :)
W Bułgarii mieszkałam w miejscowości Kabakum, między Warną a Złotymi Piaskami. Do Przylądku Kaliakra (Cape Kaliakra) miałam około 70km. Niestety, z Warny nic nie dojeżdżało prosto do Kaliakry, dlatego musiałam jechać przesiadkami busem.
Oczywiście, samochodem nie było problemu aby się tu dostać, ale ja nie dysponowałam takim. Więc począwszy od Warny pojechałam busem do Kawarny.


Z Kawarny pojechałam busem do Balgarevo. To był koniec jazdy busem. Z tej miejscowości trzeba było przejść ok. 6,5km. W jedną stronę oczywiście. Na szczęście droga jest prosta, bo cały czas idzie się dosłownie prostą drogą. Było bardzo gorąco. Już nie wspominając, że ta droga to tylko ulica, żadnej ścieżki, ani nawet trochę chodnika czy coś. Połowa tej drogi prowadziła przez las, druga zaś przez farmę wiatrową. Mimo wszystko nie żałuję, bo widoki wynagrodziły mi cały wysiłek :)
Trzeba jednak pamiętać, że busy też kursują o określonych godzinach. Ostatni bus z Balgareva do Kawarny był chyba o 16:00, a bus z Kawarny do Warny miałam o 17:40. 
Także wybierając się na taką wycieczkę, trzeba wybrać się odpowiednio wcześnie, aby nie mieć problemu z powrotem i trzeba się do niej odpowiednio wcześnie przygotować :) 






















 
Dziękuję za przeczytanie posta! :)
Love xx